Kancelarie odszkodowawcze pozyskują klientów, podając się za przedstawicieli ubezpieczyciela i pobierają wynagrodzenia w wysokości nawet do 50 proc. uzyskanego dla klienta odszkodowania
Powódź stała się okazją do zarobku dla kancelarii odszkodowawczych. Przedstawiciele takich firm nachodzą powodzian w zniszczonych przez wodę domach i namawiają do podpisania niekorzystnych umów.
– Kancelarie bardzo uaktywniły się w przypadkach szkód powodziowych. Przedstawiciele niektórych kancelarii proponowali skrajnie niekorzystne warunki umowy. Nawet 20 proc. odszkodowania dla poszkodowanego (plus VAT) miało trafić na konto kancelarii – mówi Andrzej Maciążek, członek zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.