Po powodzi kancelarie odszkodowawcze dyktują wysokie opłaty

Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych
Krystyna Krawczyk, dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych Fot. Marek MatusiakDGP
9 sierpnia 2010

Kancelarie odszkodowawcze pozyskują klientów, podając się za przedstawicieli ubezpieczyciela i pobierają wynagrodzenia w wysokości nawet do 50 proc. uzyskanego dla klienta odszkodowania

Powódź stała się okazją do zarobku dla kancelarii odszkodowawczych. Przedstawiciele takich firm nachodzą powodzian w zniszczonych przez wodę domach i namawiają do podpisania niekorzystnych umów.

– Kancelarie bardzo uaktywniły się w przypadkach szkód powodziowych. Przedstawiciele niektórych kancelarii proponowali skrajnie niekorzystne warunki umowy. Nawet 20 proc. odszkodowania dla poszkodowanego (plus VAT) miało trafić na konto kancelarii – mówi Andrzej Maciążek, członek zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.