Firmy odzyskujące odszkodowania pobierają wynagrodzenia w wysokości nawet 50 proc. uzyskanych kwot. Osoby reprezentujące poszkodowanych nie mają przygotowania merytorycznego i nie mogą występować przed sądem. Rzecznik ubezpieczonych chce określenia maksymalnych wynagrodzeń i państwowego nadzoru na kancelariami.
ANALIZA
Kierowca z Warszawy wspólnie z żoną udali się po pomoc do znanego stowarzyszenia działającego na rzecz ofiar wypadków drogowych. Oboje ucierpieli w wypadku, który spowodował inny kierowca. Na stronie stowarzyszenia przeczytali, że jego pomoc jest bezpłatna, a stowarzyszenie utrzymuje się z nawiązek zasądzonych przez sądy od pijanych kierowców. Ani poszkodowany kierowca, ani jego żona nie otrzymali jednak bezpłatnej pomocy. Skierowano ich do przybudówki stowarzyszenia, specjalizującej się w reprezentowaniu ofiar wypadków przed ubezpieczycielem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.