"Nie będzie chętnych do pracy w sądach"

Marcin Łochowski, sędzia, rzecznik Sądu Okręgowego Warszawa-Praga
Marcin Łochowski, sędzia, rzecznik Sądu Okręgowego Warszawa-Praga Fot. Wojciech GórskiDGP
5 maja 2009

Rozmawiamy z sędzią MARCINEM ŁOCHOWSKIM, sędzią, rzecznikiem Sądu Okręgowego Warszawa-Praga - Nie wszyscy asesorzy zostaną powołani na stanowisko sędziego. Nie ma też wystarczającej liczby asystentów i referendarzy, którzy mogliby ubiegać się o nominację sędziowską. W sądach może więc niedługo zabraknąć sędziów.

● Dziś wchodzi w życie wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zakazuje asesorom wykonywania czynności sędziowskich, a więc głównie wydawania wyroków. Co stanie się z osobami, które do dziś pełniły funkcję asesorów?

– Nie wszystkie osoby, które dziś pełnią funkcję asesorów, będą mogły zostać powołane na sędziów. Trudno jest określić, jak duża będzie to grupa osób, ale można szacować, że będzie to ok. 100–200 osób. Dla tych wszystkich osób będzie to okres zawieszenia, w którym nie będą one mogły pełnić obowiązków sędziowskich, ale nadal będą zatrudnione w sądzie. Będą one mogły wykonywać czynności referendarzy sądowych.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.