Stępień: Wycofać przepis to za mało, najpierw trzeba stworzyć nowy

Jerzy Stępień, prawnik, były prezes TK
Jerzy Stępień, prawnik, były prezes TK Fot. Michał RozbickiDGP
28 lutego 2011

Usunięcie niekonstytucyjnego przepisu nie wprowadza automatycznie stanu konstytucyjności. Odpowiedź na dyskusję wywołaną tekstem w „DGP” o odraczaniu wykonalności wyroków TK

Ceterum censeo tribunalem esse delendam – tak niektórzy postkomentatorzy poprzedniego mojego felietonu gotowi byliby strawestować słynne zdanie Katona Starszego, który – jak przekazuje legenda – kończył każde swoje przemówienie w rzymskim senacie takim właśnie zwrotem odnoszącym się do Kartaginy (Ceterum censeo Carthaginem esse delandam – A poza tym sądzę, że Kartaginę należy zniszczyć). „Albo coś jest zgodne z konstytucją, albo nie jest. Jeżeli nie jest, jest bezprawiem. Pozwalając stosować dalej przepis sprzeczny z podstawowymi zasadami funkcjonowania państwa, Trybunał Konstytucyjny de facto legalizuje bezprawie. Dlatego nasze państwo to dno i 150 metrów mułu” – ujął rzecz obrazowo jeden z internautów.

Pozostało 34% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.