Usunięcie niekonstytucyjnego przepisu nie wprowadza automatycznie stanu konstytucyjności. Odpowiedź na dyskusję wywołaną tekstem w „DGP” o odraczaniu wykonalności wyroków TK
Ceterum censeo tribunalem esse delendam – tak niektórzy postkomentatorzy poprzedniego mojego felietonu gotowi byliby strawestować słynne zdanie Katona Starszego, który – jak przekazuje legenda – kończył każde swoje przemówienie w rzymskim senacie takim właśnie zwrotem odnoszącym się do Kartaginy (Ceterum censeo Carthaginem esse delandam – A poza tym sądzę, że Kartaginę należy zniszczyć). „Albo coś jest zgodne z konstytucją, albo nie jest. Jeżeli nie jest, jest bezprawiem. Pozwalając stosować dalej przepis sprzeczny z podstawowymi zasadami funkcjonowania państwa, Trybunał Konstytucyjny de facto legalizuje bezprawie. Dlatego nasze państwo to dno i 150 metrów mułu” – ujął rzecz obrazowo jeden z internautów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)