Rząd rozciąga macki inwigilacji. Pod pretekstem walki z fałszywymi fakturami

Faktura, podatki
Zgodę na nagrywanie rozmów (w związku z toczącym się śledztwem) musi wyrazić sąd, ale taka kontrola to w praktyce formalność.ShutterStock
2 lutego 2017

Pod pretekstem walki z fałszywymi fakturami służby dostaną jeszcze większe uprawnienia do szpiegowania obywateli.

Policja będzie miała prawo zakładać podsłuchy i nagrywać rozmowy telefoniczne nawet wtedy, gdy tylko będą podejrzenia, że jakaś osoba zawiadomiła o przestępstwie, do którego w rzeczywistości nie doszło. – To ogromne wzmocnienie uprawnień służb i kolejne złamanie zasady, że mogą one inwigilować obywateli tylko w przypadku najpoważniejszych przestępstw – podkreśla Wojciech Klicki z Fundacji Panoptykon.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.