Autopromocja

Dane ukaranych sędziów mają być jawne

prawo, sąd, sprawiedliwość
To, co tak łatwo przychodzi sądom administracyjnym, wciąż sprawia kłopoty sądom powszechnym.ShutterStock
10 marca 2014

Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie opowiedział się za pełną jawnością postępowań dyscyplinarnych sędziów, którzy orzekają w sprawach administracyjnych. Udostępnił nie tylko orzeczenia z imionami i nazwiskami ukaranych, lecz także wnioski rzecznika dyscyplinarnego, który dopiero domaga się kar.

To, co tak łatwo przychodzi sądom administracyjnym, wciąż sprawia kłopoty sądom powszechnym. W grudniu stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska zwróciło się o udostępnienie dokumentów związanych z dyscyplinarkami sędziów sądów powszechnych i sądów administracyjnych. Powołało się na ustawę o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. nr 112, poz. 1198 z późn. zm.). Odpowiedzi prezesów sądów apelacyjnych były rozczarowujące: w większości przypadków orzeczenia dyscyplinarne poddano anonimizacji, czyli usunięto z nich takie dane, na podstawie których można było ustalić, o jakich sędziów chodzi.

– NSA wyznaczył w tej kwestii pewne standardy. W przeciwieństwie do sądów powszechnych nie miał wątpliwości, że sędzia jest osobą publiczną i jeśli chodzi o jego odpowiedzialność zawodową nie przysługuje mu prawo do ochrony prywatności – ocenia Krzysztof Izdebski, prawnik Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.

Kwestia jawności danych ukaranych sędziów została zresztą już przesądzona w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. akt II SA/Wa 1929/12). Z prezesem Sądu Apelacyjnego w Warszawie wygrał Daniel Pietrzak, prawnik i członek Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Orzeczenie jest prawomocne. WSA wskazał, że sędzia jest osobą publiczną i jego prywatność nie jest chroniona, gdy chodzi o informacje mające związek z pełnieniem przez niego funkcji. Prezes sądu apelacyjnego powinien więc przekazać orzeczenia dyscyplinarne obejmujące imiona i nazwiska sędziów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.