Wykroczenia zarejestrowane przez fotoradary: właściciel auta musi wskazać sprawcę

19 kwietnia 2011

Tylko rzeczywisty brak wiedzy na temat kierowcy, który przekroczył prędkość, zwalnia właściciela pojazdu od odpowiedzialności za wykroczenie.

Nieczytelny wizerunek kierowcy na zdjęciu zrobionym przez fotoradar to dla wielu właścicieli samochodów as w rękawie, którego starają się użyć podczas składania wyjaśnień policji lub straży miejskiej. Muszą oni jednak pamiętać, że celowe wprowadzanie funkcjonariuszy w błąd to wykroczenie, które może skończyć się kilkusetzłotowym mandatem. Do niedawna przepisy, które były podstawą do karania kierowców utrudniających w ten sposób działalnie służb kontrolujących przestrzeganie prawa na drodze, budziły pewne niejasności.

31 grudnia 2010 r. w kodeksie wykroczeń pojawił się wyraźny zapis, zgodnie z którym karze grzywny podlega osoba, która wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzyła pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Taki obowiązek nakłada na właściciela lub posiadacza pojazdu art. 78 ust. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Przewiduje on jedynie, że nie muszą oni wskazywać kierowcy, gdy pojazd został użyty wbrew ich woli i wiedzy przez nieznaną osobę i nie mogli temu zapobiec (np. kradzież pojazdu, zabór w celu krótkotrwałego użycia).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.