Autopromocja

Łukasz Bąk: Płacimy za cwaniaków

Łukasz Bąk
Łukasz BąkDGP
7 czerwca 2011

Przez 20 lat w Polsce nie opłacało się kupować mieszkania na własność ani go wynajmować. Państwo podpowiadało: rzuć pracę, pokaż, jak ciężko ci się wiedzie, zamieszkaj w lokalu komunalnym i płać za wynajem jedną piątą stawki rynkowe.

Gdy już miałeś wróbla w garści, mogłeś na powrót znaleźć zajęcie i zarabiać do woli. Nikt tego nie weryfikował, nikt nie mógł kazać ci się wynosić. Tak mogłeś bez przeszkód dociągnąć do starości, a na łożu śmierci przekazać mieszkanie potomstwu. Bez kredytów i zobowiązań.

Państwo chciało dobrze – zakładało, że wyciągnie pomocną dłoń do najuboższych, nie przewidziało jednak, że chwycą za nią naciągacze, ale przy okazji wymierzyło policzek uczciwym obywatelom, którzy spłacają swoje kredyty i dokładają 800 mln zł do utrzymania czynszówek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.