Czy Sąd Najwyższy może badać, czy powołanie na urząd sędziego było skuteczne ‒ m.in. nad tym problemem pochyli się dziś Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej
Dzisiejsze rozprawy przed TSUE będą się toczyć w dwóch sprawach zainicjowanych pytaniami prejudycjalnymi zadanymi przez polski Sąd Najwyższy. Obie dotyczą powołań tzw. nowych sędziów SN, do których doszło w 2018 r. Wówczas to prezydent wręczył akty powołania kilkudziesięciu osobom. Większość z nich orzeka dziś albo w Izbie Dyscyplinarnej SN, albo w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Nominacje te wzbudziły kontrowersje m.in. dlatego, że prezydenckie obwieszczenie o wolnych stanowiskach w SN nie miało kontrasygnaty premiera. A zdaniem części ekspertów dla swej ważności takie ogłoszenie powinno być podpisane również przez prezesa Rady Ministrów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.