Autopromocja

Prezes TK w liście do 7 sędziów: państwa zarzuty uważam za całkowicie bezpodstawne

Trybunał Konstytucyjny
Julia Przyłębska odnosząc się do tego listu podkreśliła, że "na wszystkie podniesione zarzuty autorów listu odpowiedziała już wielokrotnie".ShutterStock
12 grudnia 2018

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska w odpowiedzi na list siedmiorga sędziów TK oceniła ich zarzuty za "całkowicie bezpodstawne". Jak podkreśliła w liście skierowanym w środę do sędziów, na wszystkie ich uwagi odpowiadała już kilkakrotnie.


Siedmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego przed tygodniem skierowało list do prezes Przyłębskiej. Ocenili, że składy orzekające TK są wyznaczane niezgodnie z obowiązującą ustawą, z pominięciem porządku alfabetycznego. Według nich świadczy o tym wyraźna dysproporcja w liczbie spraw powierzanych sędziom, w szczególności spraw o fundamentalnym znaczeniu dla państwa.

Sędziowie wnieśli m.in. o przekazanie ich listu prezydentowi, I prezes Sądu Najwyższego, prezesowi Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz prezesowi Trybunału Sprawiedliwości UE. Jak podkreślono, pismo zostało sformułowane w związku z odmową załączenia uwag części sędziów Trybunału do "Informacji o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa TK w 2017 r." oraz ignorowaniem wniosków sędziów o zmianę sposobu wyznaczania składów orzekających.

Pod listem do prezes Przyłębskiej podpisali się sędziowie TK: Leon Kieres, Piotr Pszczółkowski, Małgorzata Pyziak-Szafnicka, Stanisław Rymar, Piotr Tuleja, Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz i Marek Zubik.

Prezes TK w środę w odpowiedzi na list sędziów podkreśliła, że na wszystkie podniesione przez nich zarzuty odpowiadała kilkakrotnie. Zaznaczyła, że do kwestii wyznaczania składów orzekających odniosła się już w pismach z 3 lipca i z 5 grudnia. Jak dodała, jej dotychczasowe wyjaśnienia i zapewnienia o realizacji ustawowych standardów pozostają aktualne.

Przyłębska wskazała, że twierdzenia sędziów dotyczące nieprawidłowości w wyznaczaniu składów orzekających poparte są przykładami z 2018 r. "Chciałabym zwrócić uwagę, że informacja o istotnych problemach z działalności i orzecznictwa TK obejmuje wyłącznie 2017 r., a formułowanie jakichkolwiek wniosków na podstawie danych z 2018 r., który się jeszcze nie zakończył, jest nieuprawnione" - napisała.

"Wybiórcze przedstawienie statystyk, wyłącznie w odniesieniu do jednego rodzaju spraw (sygn. K), z całkowitym pominięciem pozostałych rodzajów spraw, bez odniesienia się do lat poprzednich, jest tendencyjne i wprowadzające odbiorców w błąd" - oceniła prezes TK.

Odnosząc się do kwestii zwoływania Zgromadzeń Ogólnych, zapewniła "że wszystkie Zgromadzenia Ogólne obradowały w składzie przewidzianym w Konstytucji i ustawie, były zwoływane zgodnie z przepisami i dotyczyły ustawowych kompetencji tego organu".

Przyłębska podkreśliła również, że żądanie opublikowania pisma sędziów z załącznikami na stronie TK oraz przekazania go prezydentowi, I prezes Sądu Najwyższego, prezesowi Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz prezesowi Trybunału Sprawiedliwości UE "nie ma żadnych podstaw prawnych, wobec czego nie może być uwzględnione".

Prezes TK wskazała, że pismo z uwagami części sędziów Trybunału nie stanowi załącznika do przyjętej "Informacji o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa TK w 2017 r.". "Jest ono jedynie załącznikiem do protokołu z obrad Zgromadzenia Ogólnego. Protokół wraz z załącznikami jest jawny. Prezes TK nie ma jednak żadnego prawnego obowiązku jego upublicznienia" - napisała.

Dodała, że zgodnie z art. 13 ust. 3 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK - jak czytamy - "prezes TK jest jedynie zobowiązany przekazać informację roczną podmiotom wymienionym w tym przepisie, m.in. Prezydentowi, Pierwszemu Prezesowi Sądu Najwyższego i Prezesowi Naczelnego Sądu Administracyjnego".

Przyłębska zwróciła również uwagę, że wśród wymienionych podmiotów nie ma prezesa TSUE. "Skoro podmiot ten nie jest z mocy ustawy nawet informowany o działalności i orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, to za całkowicie bezpodstawne uznaję żądanie przesyłania mu jakiejkolwiek korespondencji dotyczącej tego obszaru" - napisała.

Według Przyłębskiej postawa sędziów, którzy skierowali do niej pismo, była bierna w 2016 r., gdy b. prezes TK Andrzej Rzepliński - jak napisała - "wyznaczał i zmieniał składy orzekające w sposób sprzeczny z obowiązującymi wówczas przepisami, a Trybunał procedował, ignorując wiążące go przepisy (zob. np. sprawy o sygn. K 47/15, K 39/16, K 44/16)". "Nie przeszkadzało także Państwu legitymizowanie obrad Zgromadzenia Ogólnego 30 listopada i 8 grudnia 2016 r., zwołanych w niezgodnym z ustawą i Konstytucją składzie i terminie" - napisała prezes TK.

"W świetle powyższych okoliczności Państwa zarzuty uważam za całkowicie bezpodstawne" - podkreśliła prezes TK.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.