Rafał Kapler, odchodzący szef Narodowego Centrum Sportu, ani mi brat, ani swat. Złości mnie, że nie skończył budowy Stadionu Narodowego o czasie, że nie dopilnował solidnej konstrukcji schodów, że dach areny nie zamyka się zimą, szczeliny dylatacyjne przeciekają tak, że woda dociera aż do serwerowni, i w ogóle stadion mi się nie podoba. A już na Euro 2012 najchętniej emigrowałabym do Australii.
Barbara Kasprzycka, kierownik działu prawo
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.