Maksymalnie rok, a nie jak dzisiaj pięć lat, będzie miała strona niezadowolona z wyroku sądu polubownego. Ministerstwo chce zobligować sądy, by wydawały orzeczenia szybciej. Co grozi, gdy przekroczą termin? Nic.
To jedna ze zmian zaplanowanych przez Ministerstwo Gospodarki w projekcie ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Przepisy mają usprawnić przebieg gospodarczego postępowania arbitrażowego.
Dziewięć miesięcy to szybko
Arbitraż jest alternatywną w stosunku do sądów drogą rozstrzygania sporów gospodarczych. Przykłady zachęcają do korzystania z tej możliwości. Tylko dziewięć miesięcy trwała przed Sądem Arbitrażowym Krajowej Izby Gospodarczej sprawa o dochodzenie roszczeń z umowy najmu pomiędzy dwoma spółkami z ograniczoną odpowiedzialnością. Na zwykłe postępowanie przed sądem przedsiębiorcy straciliby przynajmniej grubo ponad dwa lata. – Szybkość arbitrażu przy jednoczesnym zachowaniu jego profesjonalnego charakteru stanowi jedną z podstawowych zalet sądownictwa polubownego – mówi Paweł Pietkiewicz, partner kancelarii CMS (dawniej CMS Cameron McKenna).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.