Autopromocja

Konkurs ofert nie jest konieczny, by można było ustalić cenę za śmieci

Młotek sędziowski
Skarga kasacyjna prokuratora nie ma usprawiedliwionych podstaw – wyjaśnił Stefan Babiarz, sędzia NSAShutterStock
20 stycznia 2016

Gmina nie musi najpierw przeprowadzać przetargu, aby na tej podstawie móc wyliczyć koszty gospodarowania odpadami. Tak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Zgromadzenie Celowe Związku Gmin w Starym Kurowie podjęło uchwałę w sprawie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Prokurator rejonowy zaskarżył ten akt do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Zarzucił mu sprzeczność z prawem z uwagi na ustalenie wysokości opłaty bez dokonania należytej i wnikliwej kalkulacji rzeczywistych kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Uzasadniając swoje stanowisko, wskazał, że wysokość stawek została ustalona w sposób sprzeczny z wymogami zawartymi w art. 6k ust. 2 w zw. z art. 3 ust. 2a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1399 ze zm.). – Stawka będzie ustalona w sposób zgodny z zawartymi w przepisie wytycznymi, gdy organ przedstawi kalkulacje uwzględniające wszystkie elementy w nim wymienione – argumentował prokurator. – Warunkiem uznania kalkulacji opłaty za rzetelną (w zakresie kosztów funkcjonowania systemu) jest uprzednie przeprowadzenie przetargu i poznanie kwoty, za którą wygrywający przedsiębiorca będzie odbierał odpady – wskazywał prokurator.

W jego ocenie brak wyników przetargu nie pozwala uznać jakiejkolwiek kalkulacji za przygotowaną w sposób właściwy. Przyjęte w niej założenia mają bowiem charakter czysto hipotetyczny i skrajnie uznaniowy. – Teza o konieczności przeprowadzenia przetargu przed podjęciem uchwały o wysokości stawki opłaty znajduje nadto swoje pośrednie wsparcie w wykładni systemowej ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach – twierdził prokurator.

Jego zdaniem z analizy poszczególnych zapisów aktu wynika, iż w zamyśle ustawodawcy ukształtowany system gospodarowania odpadami będzie funkcjonował prawidłowo, gdy organ stanowiący zachowa pewną sekwencję w podejmowaniu uchwał. Stąd też już w art. 4 zobowiązano radę do ustanowienia regulaminu utrzymania czystości i porządku jako aktu stanowiącego fundament całości polityki w tym obszarze aktywności. Z kolei w art. 6d ustawy pojawia się obowiązek rozpisania przetargu na odbieranie odpadów. Następnie w art. 6k ustawy jest zobowiązanie do wyboru metody ustalania opłaty i wysokości stawki. – Przeprowadzenie przetargu na odbieranie odpadów komunalnych jawi się jako podstawowa czynność, bez której nie jest w ogóle możliwe merytoryczne uzasadnienie tych kosztów – argumentował prokurator.

Tych zarzutów nie poparł jednak WSA. Sprawa trafiła do NSA.

– Skarga kasacyjna prokuratora nie ma usprawiedliwionych podstaw – wyjaśnił Stefan Babiarz, sędzia NSA. – Ustawa wskazuje, jakie elementy powinny być podstawą wyliczenia opłaty. Gdyby ustawodawca chciał, aby przed kalkulacją najpierw trzeba było przeprowadzić przetarg, jasno by to wskazał. Z tego, że w ustawie przeprowadzenie przetargu wymienione jest przed ustaleniem opłaty, nie wynika, że ta czynność musi być pierwsza – wyjaśnił.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 19 stycznia 2016 r., sygn. akt II FSK 76/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.