Komentarz redakcji: Dobrze, że ta władza nie sięga tak daleko

Mikołaj Wójcik
Mikołaj WójcikDGP
4 maja 2010

Miało być tak łatwo. Wybucha afera hazardowa. Opozycja próbuje przykleić rząd do szemranej branży automaciarzy. Ten chce się uwiarygodnić i pod hasłami troski o dobro młodzieży i rodzin niszczonych przez nałóg hazardu pisze własny scenariusz – wydaje wojnę automatom.

Szykuje rygorystyczny projekt ustawy zakładający likwidację salonów i punktów z jednorękimi bandytami. Ruszają zmasowane kontrole. Nagle okazuje się, że automaty certyfikowane przez resort finansów są nielegalne. Następują konfiskaty. Jacek Kapica ogłasza sukces. Cięcie. Tutaj kończy się władza rządu.

Pozostało 33% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.