Polskie prawo utrudnia cudzoziemcom rejestrację dzieci

Ojciec z dzieckiem
Ojciec z dzieckiemShutterStock
24 listopada 2011

Procedura rejestrowania dziecka urodzonego przez cudzoziemkę może trwać kilka miesięcy.

O tym, że urzędnicy mogą kontrolować wszystko i nie zawsze pozwalają decydować rodzicom o losie własnego dziecka, przekonała się ostatnio jedna z naszych czytelniczek.

Odkąd we wrześniu urodziła córkę, jest ona zamknięta – jak mówi matka – w „polskim więzieniu”. Dzisiaj ma miejsce najważniejsza w USA rodzinna uroczystość, Święto Dziękczynienia. Czytelniczka mogłaby wrócić do domu, ale bez dziecka, którego pojawienia się na świecie jak dotąd nie udało się jej zarejestrować w polskim urzędzie stanu cywilnego (USC). A bez aktu urodzenia niemożliwe są uzyskanie paszportu i legalny przelot do USA.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.