Sprawa Marka Tatały, prawnika, który podjął się batalii sądowej z Komendą Rejonową Policji w Warszawie okazała się na tyle skomplikowana i niejednoznaczna, że wniosek o rozpatrzenie narosłych w trakcie postępowania wątpliwości prawnych skierowano aż do Sądu Najwyższego.
Spór zainicjowała sytuacja z lipca ubiegłego roku, kiedy to mężczyzna pił piwo na betonowych schodkach wzdłuż brzegu Wisły. Zwrócił tym sposobem uwagę patrolujących okolicę funkcjonariuszy policji, którzy wystawili mu mandat za rzekomo niedozwolony czyn.
Mężczyzna go nie przyjął. Twierdził bowiem, że policja nie ma prawa ukarać go za spożywanie alkoholu w tym konkretnym miejscu, bo nie jest to w żadnym stopniu zabronione przez prawo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.