Autopromocja

SN: Sprawa immunitetu sędziego Łączewskiego odroczona do 17 grudnia

Sąd Najwyższy
Do 17 grudnia Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego odroczyła rozpoznanie zażalenia na umorzenie sprawy dot. uchylenia immunitetu warszawskiego sędziego Wojciecha Łączewskiego. SN nie uwzględnił też wniosku o wyłączenie sędziów rozpoznających to zażalenie.ShutterStock
13 listopada 2019

Do 17 grudnia Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego odroczyła rozpoznanie zażalenia na umorzenie sprawy dot. uchylenia immunitetu warszawskiego sędziego Wojciecha Łączewskiego. SN nie uwzględnił też wniosku o wyłączenie sędziów rozpoznających to zażalenie.

Sprawa ta była rozpatrywana w środę - zgodnie z procedurami - na posiedzeniu zamkniętym. Jak dowiedziała się PAP w Izbie Dyscyplinarnej grupa osób wbrew zakazowi weszła na salę i nie chciała jej opuścić mimo poleceń przewodniczącego. Ostatecznie publiczność opuściła salę po wezwaniu przez sąd na pomoc obecnych na posiedzeniu policjantów.

W środę sędzia Łączewski złożył też wniosek o wyłączenie dwóch sędziów Izby Dyscyplinarnej rozpatrujących zażalenie. Jak dowiedziała się PAP, Sąd Najwyższy nie uwzględnił tego wniosku.

SN rozpatrywał w środę zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania o uchylenie immunitetu sędziemu Łączewskiemu skierowane w kwietniu przez rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Piotra Schaba.

W lutym 2016 r. sędzia Wojciech Łączewski z stołecznego sądu rejonowego złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienie, że nieznana mu osoba włamała się na jego konta prowadzone pod fikcyjnymi nazwiskami na Twitterze i w jego imieniu prowadziła korespondencję. W sprawie zostało wszczęte śledztwo - powołany biegły ocenił, że włamania nie było.

W styczniu br. Prokuratura Regionalna w Krakowie złożyła do Sądu Dyscyplinarnego przy krakowskim sądzie apelacyjnym wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Łączewskiego. Wniosek dotyczył złożenia przez niego doniesienia o przestępstwie, którego nie było, i składania fałszywych zeznań. Prokuratura podawała, że wbrew złożonemu przez sędziego zawiadomieniu o przestępstwie nie doszło do włamania do prowadzonych przez niego pod fikcyjnymi nazwiskami kont na Twitterze.

W kwietniu krakowski sąd dyscyplinarny zdecydował o umorzeniu postępowania o uchylenie Łączewskiemu immunitetu. Uznał, że wniosek o to jest wadliwy formalnie. Obrońcy sędziego wskazywali, że "wniosek o uchylenie immunitetu złożony został przez prokuratora, któremu brak było cech bezstronności". Rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab w końcu kwietnia skierował do Izby Dyscyplinarnej SN zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania o uchylenie immunitetu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.