Zamówienia publiczne: tylko trzy dni na przystąpienie do arbitrażu

Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień Publicznych
Jacek Sadowy, prezes Urzędu Zamówień PublicznychDGP
25 sierpnia 2009

Przedsiębiorcy będą mieli mniej czasu na przystąpienie do postępowania odwoławczego. Zamawiający albo odwołujący będzie mógł kwestionować przystąpienie do postępowania arbitrażowego. Wykonawca popierający zamawiającego będzie mógł wnieść sprzeciw, gdy zamawiający uwzględni odwołanie.

Pogorszy się sytuacja wykonawców w postępowaniu odwoławczym przez arbitrażem w zamówieniach publicznych. Przyjęta w sierpniu przez rząd nowelizacja prawa zamówień publicznych przewiduje skrócenie terminu na dołączenie do jednej ze stron trwającego już sporu (chodzi o tzw. przystąpienie). Utrudni to ochronę interesów wykonawców, zwłaszcza zagranicznych – wskazują prawnicy.

Krótsze terminy

Przedsiębiorcy na przystąpienie będą mieli tylko trzy dni od chwili otrzymania kopii odwołania wniesionego już przez innego wykonawcę. Tymczasem dziś przystąpienie można wnieść aż do czasu otwarcia posiedzenia arbitrów. Wykonawca, przystępując do podstępowania odwoławczego, będzie musiał się opowiedzieć po jednej ze stron (wspierając zamawiającego albo odwołującego).

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.