Naczelna Rada Adwokacka nie powinna dopuścić do przyjęcia ustawy o bezpłatnej pomocy prawnej w projektowanym kształcie. Zawiera ona bowiem rozwiązania godzące nie tylko w adwokaturę, ale i w obywateli. Z takim apelem wystąpiło w uchwale Zgromadzenie Izby Adwokackiej w Łodzi. Łódzka palestra wskazała wiele wad procedowanego już w sejmie rządowego projektu ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnej informacji prawnej oraz edukacji prawnej społeczeństwa (druk 3338).
Jak twierdzą adwokaci, przepisy nie wyjaśniają m.in., czy uczestnictwo w systemie w przypadku profesjonalnych pełnomocników będzie dobrowolne. Wskazuje się bowiem jedynie, że adwokat zawiera z powiatem umowę dotyczącą świadczenia pomocy prawnej. Wpierw jednak chętnego wskazać ma dziekan okręgowej izby adwokackiej/radcowskiej. Projekt natomiast milczy, co ma zrobić dziekan w przypadku braku chętnych. W ocenie adwokatów brak jasnej odpowiedzi na to pytanie – w połączeniu ze sformułowaniami zawartymi w uzasadnieniu projektu, iż ustawa bazuje na pozytywnych doświadczeniach istniejącego systemu wyznaczania pełnomocników z urzędu – rodzi wątpliwość, czy adwokaci nie będą wykonywali kolejnej pracy pod przymusem i za wynagrodzenie nieodpowiadające nakładowi sił i środków.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.