Poza policją i Państwową Strażą Rybacką (PSR) ochroną polskich rzek i jezior zajmują się wolontariusze, czyli społeczna straż rybacka (SSR). Najczęściej to właśnie oni sprawdzają wędkarzy i osoby podejrzane o kłusownictwo. Na ponad 41 tys. akcji w ubiegłym roku zaledwie 4 tys. zostały przeprowadzone wspólnie z policją, a niespełna 3,7 razem z PSR. Społeczników jest w całym kraju prawie 10 tys., zawodowych strażników zaledwie 90.
Okazuje się, że żądając dowodu osobistego czy innego dokumentu tożsamości, członkowie SSR łamią prawo. Wyszło to na jaw przy okazji pytania zadanego przez Polski Związek Wędkarski generalnemu inspektorowi ochrony danych osobowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.