„Fakt użycia np. środków masowego komunikowania (w tym internetu) powoduje, że pomówienie dociera do znacząco większej liczby adresatów, a więc stopień społecznej szkodliwości takiego czynu jest niewątpliwie znaczny” – napisał wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski w odpowiedzi na list organizatorów kampanii społecznej „Wykreśl 212 k.k.”, wśród których jest Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Izba Wydawców Prasy.
Przekonują oni, że do odpowiedzialności za pomówienie – również w mediach – wystarczające są przepisy kodeksu cywilnego i nie potrzeba sięgać aż po prawo karne. Organizacje stawiają zarzut, że art. 212 k.k. może służyć tłumieniu krytyki.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.