Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje nad przepisami mającymi ukrócić posługiwanie się tzw. dokumentami kolekcjonerskimi, które trudno odróżnić od oryginalnych.
Prawie idealna podróbka polskiego dowodu osobistego czy prawo jazdy? A może coś bardziej egzotycznego – dokumenty z Quebecu, Albanii czy Kalifornii? Każdy, za stosunkowo nieduże pieniądze, może sobie wyrobić dokumenty kolekcjonerskie, które nawet policjant czy pracownik banku uzna za oryginalne. Wystarczy zajrzeć do internetu, by przekonać się, jak wiele jest ofert tego typu. W ostatnich latach konkurencja zrobiła się na tyle duża, że sami producenci ostrzegają przed tanimi podróbkami.
Te droższe zawierają hologramy, świecą w świetle UV, można na nich umieścić odręczny podpis i własne zdjęcie. A także dowolnie przesłane dane. Ceny zaczynają się od kilkuset złotych, a kończą powyżej tysiąca. „Dokładność większości wzorów jest odzwierciedlona w 99,9 proc. na podstawie oryginału” – można przeczytać zachętę na jednej ze stron.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.