Część rynku opanowali oszuści, którzy nielegalnie bądź fikcyjnie obracają złomem i wyłudzają od państwa VAT. Zdaniem Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu roczne straty budżetu z tego tytułu wynoszą przynajmniej 2 mld złotych.
Ministerstwo Finansów przyznaje, że problem istnieje, choć nie potrafi oszacować, ile na nim traci. Jak udało się nam ustalić, resort już przygotował projekt nowelizacji ustawy o VAT, która miałaby ukrócić proceder. Nie będą go płacić sprzedawcy, tylko nabywcy złomu.
Zasada działania złomiarskiej mafii jest prosta – oszuści tworzą łańcuszki firm, które fikcyjnie sprzedają między sobą złom, podbijając jego wartość i fałszując faktury. Na końcu eksportują surowiec z Polski i występują do urzędu skarbowego o zwrot VAT. Albo sprzedają złom uczciwie działającej firmie w Polsce, po czym likwidują firmę i nie odprowadzają należnego podatku. Interes jest bardzo intratny, ponieważ tona złomu miedzianego czy mosiężnego warta jest ok. 20 – 30 tys. zł. To znaczy, że wyłudzając VAT ze sprzedaży tylko jednej ciężarówki złomu, można zarobić nawet ponad 100 tys. zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.