Nowelizacja ustawy medialnej zostanie podzielona na dwie części; teraz zostaną wprowadzone te przepisy, które nie budzą żadnych wątpliwości - powiedział w czwartek w Senacie minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski.
Senat obraduje w czwartek nad uchwaloną przez Sejm 4 marca nowelizacją ustawy medialnej, która jest konieczna, by wdrożyć do polskiego prawa tzw. dyrektywę audiowizualną. Nowelizacja wprowadza m.in. obowiązek rejestrowania w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji programów telewizyjnych rozpowszechnianych wyłącznie w internecie. Według wielu ekspertów wprowadza "cenzurę" i zagraża rozwojowi internetu w Polsce.
Zdrojewski ocenił w Senacie, że sprzeciw, który pojawił się wobec noweli, jest tak naprawdę sprzeciwem wobec dyrektywy europejskiej. Zaznaczył, że nowela implementuje tę dyrektywę tylko na tyle, na ile jest to niezbędne i jest realizowana przede wszystkim z myślą o widzach. Zapewnił, że "nie zawiera ani jednego elementu koncesjonowania internetu".
Podkreślił, że nowe regulacje mają wyeliminować sytuację, w której niektóre podmioty są uprzywilejowane i nieobjęte odpowiednimi obostrzeniami tylko dlatego, że wykorzystują inne, nowocześniejsze technologie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)