Mieć w rodzinie lekarza, prawnika lub księdza. Wtedy rodzina nie zginie – stara mądrość ludowa niekoniecznie sprawdza się w obecnych czasach. Zaczynamy mieć do czynienia ze zjawiskiem, które jeszcze niedawno nikomu nie mieściło się w głowie – a mianowicie nadpodażą ludzi z prawniczym wykształceniem.
W sieci pojawiają się wątki dyskusyjne typu „co ma zrobić bezrobotny prawnik z kilkuletnim stażem”. Według niektórych źródeł co najmniej 20 proc. świeżo upieczonych adwokatów ma problem z tym, aby zarobić na życie.
Cóż, takie są skutki masowego kształcenia. Studia prawnicze wciąż należą do najbardziej popularnych, a rynek nie jest w stanie wchłonąć kilkunastu tysięcy absolwentów rocznie. Zwłaszcza że jest już nasycony, bardzo konkurencyjny i zglobalizowany.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.