Policja może przeszukać mieszkanie internauty tylko wówczas, gdy ma uzasadnione przypuszczenie, że w mieszkaniu znajdują się dowody popełnienia przestępstwa komputerowego. Muszą wskazywać na to zebrane wcześniej dowody, lub informacje, które da się potwierdzić w przyszłym procesie.
Co pewien czas w różnych miejscach w Polsce pojawiają się pogłoski , że funkcjonariusze Policji nachodzą domy Bogu ducha winnych obywateli i sprawdzają legalność zawartości dysków znalezionych tam komputerów. Po wykryciu pirackich plików zakuwają zaś właścicieli nielegalnego przybytku w kajdanki i prowadzą przed oblicze wysokiego sądu, który naprędce skazuje ich na kilka lat więzienia.
Nie wystarczy przypuszczenie
Ustne przekazy struchlałych ze strachu posiadaczy komputerów mają mało wspólnego z rzeczywistością. Policja nie może dokonywać przeszukania przypadkowo wybranych domów i mieszkań kierując się jedynie przypuszczeniem, że znajdzie tam komputer z nielegalnym oprogramowaniem. Zasady rewidowania prywatnych pomieszczeń precyzyjnie określa procedura karna, a łamiąc je funkcjonariusze dopuszczają się przestępstwa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.