Rzetelne przedstawienie spostrzeżeń własnych oraz innych pracowników sądu o sposobie zachowania się w kontaktach z pracownikami sądu nie jest naruszeniem dobrego imienia.
Prezes sądu okręgowego sporządził pismo i wskazał w nim, dlaczego nie można zakończyć sprawy o rentę. Przedstawił w nim spostrzeżenia swoje oraz innych pracowników sądów odnośnie kobiety, która wniosła pozew. W piśmie tym opisał jej zachowanie. Kobieta uznała, że w ten sposób zostały naruszone jej dobra osobiste, i żądała, aby mężczyzna opublikował w prasie oświadczenie, w którym przeprosi ją za tworzenie i rozpowszechnianie nieprawdy, fałszerstw i oszczerstw pod jej adresem. Domagała się również zapłaty odszkodowania.
Brak dowodów
Sąd okręgowy stwierdził, że obowiązkiem powódki było przedstawienie dowodów na poparcie swoich racji. Kobieta tymczasem nie zgłosiła żadnych wniosków dowodowych. Nie przedstawiła również żadnych dowodów na okoliczność naruszenia jej dóbr osobistych. Zdaniem sędziów kobieta w ogóle nie udowodniła, że zachowanie prezesa sądu podczas wykonywania obowiązków służbowych było bezprawne. W związku z tym sąd uznał, że zachowanie mężczyzny nie naruszało dóbr osobistych kobiety ani jej czci i wizerunku. Wszystkie działania były dokonywane w ramach porządku prawnego, zgodnymi z przepisami prawa i zasadami etyki zawodowej. Nie było w nich żadnej bezprawności.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.