Autopromocja

Sąd opiera się na przedstawionych mu dowodach

prawo kodeks
Wierzyciel musi udowodnić, kiedy jego roszczenie stało się wymagalneShutterStock
24 lipca 2016

Wierzyciel musi udowodnić, kiedy jego roszczenie stało się wymagalne. Jeśli tego nie zrobi, dłużnik może się wybronić, zarzucając przedawnienie – stwierdził Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa.

Spór dotyczył wierzytelności, jaką od banku kupił fundusz inwestycyjny. Jej źródłem była niespłacona pożyczka: chodziło o kwotę 3,7 tys. zł, ale wraz z odsetkami urosła ona do 6,7 tys. zł. Fundusz uzyskał nakaz zapłaty, ale dłużnik złożył od niego sprzeciw. Przyznał, że rzeczywiście kiedyś zaciągał pożyczkę, niemniej jednak było to dawno i według jego wiedzy sprawa się przedawniła. Nie przedstawił na to żadnych dowodów. Sąd uznał jednak jego zarzut i oddalił powództwo.

Zdaniem składu orzekającego, to na powodzie ciążył obowiązek dowiedzenia, że roszczenie nie uległo przedawnieniu, skoro pozwany zgłosił taki zarzut. Tymczasem ani w pozwie, ani w później składanych dokumentach fundusz nie przedstawił żadnych dowodów na moment, od kiedy roszczenie stało się wymagalne. To zaś jest kluczowe dla sprawy, gdyż zgodnie z art. 120 Kodeksu cywilnego bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, albo też – jeśli wykonalność zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego – od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby podjął on czynność w najwcześniejszym możliwym terminie. Innymi słowy, jeśli fundusz chciał się obronić przed zarzutem przedawnienia, powinien udowodnić, kiedy roszczenie stało się wymagalne. A jeżeli tego nie zrobił, to sąd przyjmuje za prawdziwe twierdzenia pozwanego.

„Skoro powód nie wykazał żadnej daty wymagalności roszczenia, uległo ono przedawnieniu zgodnie z oświadczeniem pozwanego w tym zakresie. W tym miejscu podkreślić należy, że okoliczności faktyczne, wskazujące na termin wymagalności kwoty kapitału, zwłaszcza wobec podniesionego zarzutu przedawnienia (...), winien wykazać powód, jeżeli w jego ocenie zarzut ten byłby niezasadny” – podkreślił sąd w uzasadnieniu wyroku.

Zwrócił uwagę, że jeśli fundusz chciał zakwestionować zarzut podniesiony przez pozwanego, to powinien był przedstawić dokumenty, na podstawie których sąd mógłby precyzyjnie ustalić termin wymagalności roszczenia i sprawdzić, czy upłynęły od niego trzy lata. Skoro jednak skarżący tego nie uczynił, to sąd nie może podjąć innej decyzji niż oddalić powództwo.

„Sąd zobligowany był bowiem do oceny podniesionego zarzutu w świetle dowodów z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, a ich treść jest niewystarczająca do obalenia zgłoszonego przez pozwanego zarzutu” – zaznaczono w uzasadnieniu wyroku.

Wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa z 15 czerwca 2016 r., sygn. akt VIII C 3492/15

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.