Potajemne zarejestrowanie słów przełożonego radcy prawnego przez młodą radczynię, by następnie użyć nagrania w celu wykazania mobbingu, stanowi naruszenie zasad etyki. Co za tym idzie, prawniczka mogła zostać ukarana – uznał Sąd Najwyższy.
Rzecz działa się w jednej ze spółek, w której istniał dział prawny. Młoda radczyni uważała, że jej szef ją mobbinguje. Jej zdaniem niesłusznie pomijał ją przy awansach, gorzej wynagradzał, a także niegrzecznie i niezgodnie z prawdą komentował jej pracę. Prawniczka postanowiła więc przełożonego nagrać za pomocą dyktafonu. Nagranie ostatecznie przekazała firmowej komisji antymobbingowej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.