Umowy o darowizny na wypadek śmierci będą musiały mieć formę aktu notarialnego. Będzie je można odwołać tylko przy niewdzięczności obdarowanego, a ten, kto otrzyma taką darowiznę, nie będzie odpowiadał za długi spadkowe.
Darowizny na wypadek śmierci ułatwią przekazywanie bliskim rodzinnych firm nieruchomości, działek, mieszkań czy samochodów. Obdarowanemu dadzą pewność, że z chwilą śmierci darczyńcy przejmie biznes czy konkretne rzeczy. Będą po prostu zwykłym podtypem darowizny. Takiej zmiany chcą senatorowie, którzy nie dali za wygraną i ponownie zgłosili projekt wprowadzający do naszego prawa to rozwiązanie. Teraz projekt rozpatrzą posłowie.
– Popieram dalsze prace nad ustawą o darowiźnie na wypadek śmierci. To jest instytucja prawa zobowiązań, więc jej miejsce będzie w księdze dotyczącej zobowiązań, nie w prawie spadkowym, chociaż zmierza do tego samego celu (co zapis windykacyjny – red.) – oceniał na posiedzeniu Senatu Zbigniew Wrona, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.