Czy dziwce należy się zapłata?

Nie tylko cywiliści mają kłopot z tytułowym pytaniem. Sprawa ma bardziej uniwersalny wymiar i z nim właśnie miałam okazję zetknąć się osobiście - pisze prof. Ewa Łętowska.

Gdyby kogoś urażała rubaszność, to przypomnę, że ostatnia książka bądź co bądź noblisty, Gabriela Garcii Márqueza, nosi tytuł „Rzecz o mych smutnych dziwkach”. I bynajmniej nie jest to dzieło frywolne czy nieprzyzwoite. Temat może posłużyć jako przykład niedostrzegania przez prawników dynamizacji pojęć zastanych. Mówiąc po ludzku, idzie o to, że ich ulubiony świat (iheringowskie „niebo pojęć prawniczych”) jest zakorzeniony w utrwalonych stereotypach, od których oderwanie się samym prawnikom przychodzi z dużą trudnością.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.