Gdy kontrolę nad samochodami przejmuje komputer, należy zdawać sobie sprawę z konieczności rozwiązania wielu zupełnie nowych problemów prawnych.
Prężnie rozwijający się świat sztucznej inteligencji (ang. Artificial Intelligence – AI) stał się powodem rewolucji także w przemyśle samochodowym. Od 2014 r. producenci samochodów, np. Toyota, Mercedes-Benz czy Tesla, testują w różnych krajach świata autonomiczne, tzn. prowadzone bez udziału kierowcy, samochody (ang. autonomous/driverless/self-driving cars). Ambicje, aby wprowadzić na rynek „samojeżdżące” samochody mają nie tylko wielkie koncerny samochodowe, lecz również niedoświadczeni w produkcji samochodów pionierzy technologiczni z Doliny Krzemowej. Google, Apple czy Uber testują autonomiczne samochody osobowe na drogach Kalifornii. I choć ich liczba (kilkaset) w stosunku do liczby wszystkich samochodów jeżdżących po Ziemi (ponad miliard) nie robi większego wrażenia, to jest dokładnie przeciwnie w przypadku liczby problemów – także prawnych – związanych z używaniem takich samochodów, zwłaszcza że producenci zapowiadają, że będą one w powszechnej sprzedaży już nawet w 2020 r.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.