Gdy kontrolę nad samochodem przejmuje komputer. Na kim spocznie odpowiedzialność

Gdy kontrolę nad samochodem przejmuje komputer. Na kim spocznie odpowiedzialność
Zarówno na kwestię odpowiedzialności, jak i ubezpieczenia będą miały wpływ obowiązki osób podróżujących samochodem autonomicznym (już nie kierowcy). Czy będą miały obowiązek (jeżeli w konstrukcji samochodu będzie przewidziana taka możliwość) kontrolowania jazdy i funkcjonowania pojazdu? DGP
12 kwietnia 2019

Gdy kontrolę nad samochodami przejmuje komputer, należy zdawać sobie sprawę z konieczności rozwiązania wielu zupełnie nowych problemów prawnych.

Prężnie rozwijający się świat sztucznej inteligencji (ang. Artificial Intelligence – AI) stał się powodem rewolucji także w przemyśle samochodowym. Od 2014 r. producenci samochodów, np. Toyota, Mercedes-Benz czy Tesla, testują w różnych krajach świata autonomiczne, tzn. prowadzone bez udziału kierowcy, samochody (ang. autonomous/driverless/self-driving cars). Ambicje, aby wprowadzić na rynek „samojeżdżące” samochody mają nie tylko wielkie koncerny samochodowe, lecz również niedoświadczeni w produkcji samochodów pionierzy technologiczni z Doliny Krzemowej. Google, Apple czy Uber testują autonomiczne samochody osobowe na drogach Kalifornii. I choć ich liczba (kilkaset) w stosunku do liczby wszystkich samochodów jeżdżących po Ziemi (ponad miliard) nie robi większego wrażenia, to jest dokładnie przeciwnie w przypadku liczby problemów – także prawnych – związanych z używaniem takich samochodów, zwłaszcza że producenci zapowiadają, że będą one w powszechnej sprzedaży już nawet w 2020 r.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.