Autopromocja

Marszałek Sejmu popełnił błąd. Kandydat do KRS nie został prawidłowo zgłoszony

prawo8
Dziś wiadomo już, że co najmniej czterech spośród sześciu cofających poparcie sędziów zrobiło to, zanim zgłoszenie Nawackiego trafiło do Kancelarii Sejmu – W takiej sytuacji należy więc uznać, że kandydat nie został prawidłowo zgłoszony – stwierdza Zaleśny. ShutterStock
14 sierpnia 2019

Aż sześciu sędziów chciało wycofać poparcie dla Macieja Nawackiego startującego do Krajowej Rady Sądownictwa. O tym, że nie mogą tego zrobić, arbitralnie zdecydował Marek Kuchciński.

4291119-u105b2-graf-20b6-20wybory-20do-20krs-20-e2-80-93-20kalendarium-20wydarzen-20-p.jpg

W poniedziałek opublikowaliśmy oświadczenie czterech sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie o wycofaniu poparcia dla Macieja Nawackiego, prezesa olsztyńskiej jednostki, w procedurze konkursowej do Krajowej Rady Sądownictwa. Teraz jesteśmy w posiadaniu pisma, które wystosował marszałek Sejmu do Michała Lasoty, który był pełnomocnikiem Nawackiego, a obecnie pełni funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego. Z dokumentu wynika, że aż sześciu sędziów przestało popierać kandydaturę prezesa olsztyńskiego sądu (prawo wymaga 25 podpisów, tymczasem sędzia Nawacki zebrał ich na samym początku 28). Pięciu sędziów przesłało taką informację do Kancelarii Sejmu faksem 25 stycznia 2018 r., jeden tą samą drogą zrobił to 26 stycznia. Wszystkie oświadczenia w formie pisemnej dotarły do Sejmu 29 stycznia. Jak jednak przekonuje w piśmie Marek Kuchciński, okoliczności te nie miały żadnego wpływu dla ważności kandydatury Macieja Nawackiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.