Sąd nie będzie już brał aktywnego udziału w szukaniu dowodów winy czy niewinności oskarżonego. Przynajmniej teoretycznie, zmiana oznacza bowiem konieczność zerwania z utrwalonymi nawykami.
Zasadę kontradyktoryjności minister sprawiedliwości chce wprowadzić do procesu karnego już za rok. To zaś istotnie wpłynie nie tylko na aktywność prokuratora, oskarżonego oraz jego obrońcy, lecz także na zmianę roli sędziego na rozprawie. Projekt nowelizacji kodeksu postępowania karnego, w którym ta zmiana należy do podstawowych, został już przyjęty przez rząd i skierowany pod obrady Sejmu. Jarosław Gowin liczy, że parlament uwinie się z nim do połowy roku.
Więcej zaangażowania
Kontradyktoryjny model postępowania sądowego oznacza przerzucenie odpowiedzialności za wynik sprawy z sędziego na strony. Oskarżyciel i obrońca (czyli adwokat lub radca prawny) będą wnioskowali o przeprowadzenie dowodów, a sąd tylko zadecyduje o ich dopuszczeniu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.