Trybunał: Prezydent nie jest notariuszem z długopisem. Ma mieć dość czasu na podpis

Andrzej Duda
<p>Otwartym pytaniem – na które odpowiedź poznamy zapewne dopiero po opublikowaniu pisemnego uzasadnienia trybunalskiego wyroku – pozostaje, czy w świetle najnowszego orzecznictwa konstytucyjnego prezydent będzie mógł wybierać ustawy, które chce podpisać, mimo dostrzeżenia, że zostawiono mu zbyt mało czasu do namysłu, czy też powinien jako strażnik konstytucji wszystkie takie akty prawne z uwagi na niezgodność z art. 2 w związku z art. 122 ust. 2 konstytucji kierować do trybunału.</p>PAP / Tytus Żmijewski
18 lipca 2019

Parlament nie może wyzbywać głowy państwa z konstytucyjnych prerogatyw i oczekiwać bezrefleksyjnego podpisywania przesyłanych na biurko aktów prawnych.

4270234-u9493e-graf-20b5-sedziowie-20-p.jpg

Głowa państwa to pełnoprawny uczestnik procesu legislacyjnego. Nie można sprowadzać go do roli notariusza podpisującego dokumenty – orzekł wczoraj Trybunał Konstytucyjny.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.