Od wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zatrzymywania prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h minął tydzień. A ja wciąż nie potrafię przejść nad nim do porządku dziennego.
Przypomnę krótko, że rzecznik praw obywatelskich zaskarżył przepisy obligujące do zatrzymania prawa jazdy, dowodząc, że stanowi to podwójne karanie za ten sam czyn. Z jednej strony policjant lub sąd nakładają karę z kodeksu wykroczeń, a z drugiej starosta stosuje karę administracyjną w postaci zatrzymania prawa jazdy na trzy miesiące. Trybunał Konstytucyjny uznał, że o złamaniu zasady ne bis in idem mowy być nie może. Jednak to nie treść wyroku jest bulwersująca, ile sposób, w jaki trybunał go uzasadnił.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)