Nowelizacja ws. europejskiego nakazu dochodzeniowego podpisana

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej DudaShutterStock
23 stycznia 2018

Dostosowanie polskich przepisów do mechanizmu europejskiego nakazu dochodzeniowego (END) przewidują przepisy, które podpisał prezydent Andrzej Duda. Europejski nakaz dochodzeniowy wprowadza skuteczny system wzajemnej pomocy w sprawach karnych w ramach UE.

- Celem zmiany jest zapewnienie sprawnego i skutecznego systemu wzajemnej pomocy prawnej w sprawach karnych pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej w zakresie czynności dochodzeniowych dowodowych - wskazano w komunikacie Kancelarii Prezydenta.

Dzięki END polski sąd - lub na przykład prokuratura - będą mogły wystąpić z wnioskiem do innego państwa Unii Europejskiej o przeprowadzenie dowodu - czyli m.in. przesłuchania świadka albo przekazania dokumentów - który znajduje się w tym państwie. Analogicznie państwa UE będą mogły występować do Polski o przeprowadzenie dowodu, który znajduje się w naszym kraju.

Zmianę Kodeksu postępowania karnego w tej kwestii przygotował resort sprawiedliwości. W listopadzie ub.r. wiceminister MS Łukasz Piebiak wyjaśniał, że wnioski będą mogły dotyczyć każdej czynności dopuszczanej w sprawach karnych przez krajowe przepisy państwa wnioskującego. Wśród nich wymieniał m.in. przesłuchanie, przeszukanie, przechwytywanie przekazów telekomunikacyjnych, przekazywanie informacji o rachunkach i transakcjach bankowych, bieżące monitorowanie transakcji na tych rachunkach oraz niejawne nadzorowanie przesyłek.

Dodawał, że będzie możliwość odmowy wykonania wnioskowanej czynności, gdy np. zagrażałoby to bezpieczeństwu narodowemu lub naruszałoby prawa człowieka i obywatela. Wiceszef MS zwracał ponadto uwagę, że zmiany wprowadzane przez nowelę "nie wykraczają poza dotychczasowe instrumenty współpracy w ramach Unii Europejskiej, w porównaniu z obecnymi".

END został wprowadzony na mocy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady UE z kwietnia 2014 r., termin jej implementacji upłynął w maju 2017 r.

Jak wskazywano, przed europejską dyrektywą funkcjonowała dwustopniowa procedura, zgodnie z którą "państwo musiało najpierw wystąpić z wnioskiem o zabezpieczenie dowodu, później zaś z odrębnym wnioskiem o jego przekazanie". "Ponadto przepisy dotyczące przekazywania dowodów były rozdrobnione, kazuistyczne i nazbyt skomplikowane" - uzasadniano.

- Dyrektywa ma zastosowanie m.in. do czasowego wydania osób, które są pozbawione wolności. Osoby pozbawione wolności objęte END mają być wydawane w celu złożenia zeznań w charakterze świadka lub dokonania z ich udziałem innej czynności procesowej. Nie będą to więc podejrzani i oskarżeni, wydawani w celu ścigania lub odbycia kary, których przekazanie możliwe jest wyłącznie na podstawie europejskiego nakazu aresztowania - zaznaczało MS.

Resort dodawał jednocześnie, że END będzie miał zastosowanie wyłącznie w sprawach karnych oraz części spraw wykroczeniowych - chodzi o wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji oraz wykroczenia przeciwko mieniu.

Dopuszczona jest także możliwość wydania END na etapie postępowania sprawdzającego oraz czynności operacyjno-rozpoznawczych, prowadzonych na podstawie odrębnych przepisów np. ustawy o Policji, albo ustawy o ABW i AW. Przewidziany został też szczególny przepis dotyczący wydania END w sytuacji kontroli i utrwalania treści rozmów telefonicznych oraz utrwalania m.in. korespondencji przesyłanej pocztą elektroniczną.

Sejm przyjął nowelizację 8 grudnia zeszłego roku, Senat wprowadził do niej redakcyjną poprawkę, która Sejm zaakceptował 10 stycznia tego roku. Ustawa ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.