Szymaniak: Ten nieznośny Sąd Najwyższy

Piotr Szymaniak
Piotr SzymaniakDziennik Gazeta Prawna / Wojciech Górski
1 sierpnia 2017

Jeszcze nie umilkły komentarze po prezydenckim wecie w sprawie ustaw o Sądzie Najwyższym i o Krajowej Radzie Sądownictwa. Jeszcze robotnicy nie zdążyli rozebrać sceny, która stanęła na placu Krasińskich na czas ulicznych protestów w obronie niezawisłości sądów, a sędziowie SN znów to zrobili.

A przecież wśród argumentów powtarzanych przez zwolenników zmian dość często (no, może nie tak często jak ten o komunistycznych złogach) przewijała się kwestia wychodzenia przez SN poza zakres swoich kompetencji. Słusznie przypominano, że uchwały SN służą interpretowaniu prawa, a nie wchodzeniu w buty ustawodawcy.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.