Autopromocja

Skazani projektują zakład dla siebie

więzienie
Wyniki przetargu potwierdziły słuszność zastrzeżeń UZP i KIO. Wygrała go firma, która nie spełniła wymogu zatrudnienia co najmniej 40 proc. więźniówShutterStock
8 marca 2018

Przetarg na zaprojektowanie więzienia, w którym mogą wystartować jedynie pracownie zatrudniające osadzonych? UZP i KIO uznały to za niezgodne z prawem.

Polskie przepisy o zamówieniach publicznych zachęcają do tego, by w przetargach uwzględniać klauzule społeczne. Nie chodzi tylko o obowiązkowe wymaganie zatrudnienia pracowników na etat. Organizator przetargu może postanowić, że o zamówienie wolno się ubiegać jedynie firmom, które zatrudniają osoby wykluczone społecznie, np. te osadzone lub zwalniane z więzień, mające trudności z integracją ze środowiskiem (patrz: grafika). Uprawnienie to wynika z art. 22 ust. 2 ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1579 ze zm.).

Jak pokazuje opublikowana niedawno uchwała Krajowej Izby Odwoławczej, uprawnienie to nie może być jednak stosowane w sposób dowolny. KIO podtrzymała wyniki kontroli Urzędu Zamówień Publicznych dotyczące przetargu na zaprojektowanie nowego więzienia w Kaliszu, który został ogłoszony przez Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Poznaniu. Postawiono w nim wymóg, zgodnie z którym do przetargu mogły przystąpić jedynie pracownie architektoniczne zatrudniające co najmniej 40 proc. więźniów lub byłych osadzonych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.