Dług nie zawsze był postrzegany w taki sposób jak dziśJanis Warufakis przypomina nam wszystkim, że dług nie zawsze był postrzegany w taki sposób jak dziś.Rafał Woś•04 września 2015
Gorączka skarbów. Nie tylko "Złoty pociąg" skrywa tajemniceKiedy wydawało się, że tego lata jesteśmy skazani tylko na wyborcze skandale i katastroficzne doniesienia, nagle z podziemi wychynął pociąg pełen skarbów. Najpiękniejsze z marzeń kilku pokoleń awanturników i esbeków.Andrzej Krajewski•04 września 2015
Bąk: Referendum? Idźcie na grzybyPozwolenie obywatelom, by to oni podejmowali decyzje, nie jest złym pomysłem. Pod warunkiem że wypowiadają się na temat tego, czy za oszczędzone pieniądze gmina powinna wybudować nowy chodnik, klub ze striptizem czy wychodek dla psów w pobliskim parku. Pytanie ich o poważniejsze rzeczy, takie jak system emerytalny, sposób finansowania partii czy wiek, w jakim należy posyłać dzieci do szkoły, jest zwyczajnie nieodpowiedzialne. 1/3 z 30 mln uprawnionych do głosowania nie potrafi poprawnie wskazać Polski na mapie świata, a kolejna 1/3 nie wie nawet, co to mapa. Równie dobrze można by zapytać wiewiórek, czy chcą, aby wyciąć wszystkie brzozy i w ich miejscu posadzić orzechy laskowe. Oczywistym jest, że odpowiedzą „tak”. Bo myślą egoistycznie – o sobie i o tym, co tu i teraz, a nie o tym, że za 30 lat będą tak przeżarte, że nie dadzą rady nawet wdrapać się jedna na drugą, aby się rozmnażać.Łukasz Bąk•04 września 2015
Lewestam: Wrócić innymWielu z nas wraca właśnie z podróży. Ach, gdzie to my nie byli, bo jedni nad morzem, inni w górach, a trzeci to nawet podobno w Nowej Zelandii. I ilu nas jest, podróżników. Są podróżnicy zwyczajni (Włochy Wizzairem, Italia z Itaką, Sycylia samochodem – byle na południe) i nietuzinkowi (Peru z plecakiem, Dania deskorolką, paralotnią gdziekolwiek, byle się za wcześnie nie rozkwasić na skale). Są podróżnicy frajerzy, którzy płacą krocie za hotel siedemnaście kilometrów od plaży po strzępiastym klifie i podróżnicy spryciarze, którzy potrafią się spakować na trzy tygodnie do jednej saszety biodrowej.Karolina Lewestam•04 września 2015
Wróbel: Baśń o gościnnościW zalewie strachu przed uchodźcami miło było przeczytać o tym, jak bohaterski naród islandzki zdecydował się przyjmować ich pod swój dach. Ponad 10 tys. na 300 tys. mieszkańców wyspy – jak podawały światowe i krajowe media, także te poważne, z głównego nurtu. Jak to jednak bywa z historiami tak pięknymi, że aż nieprawdopodobnymi... ta również jest nieprawdziwa.Jan Wróbel•04 września 2015
Plagi na rolnika. Całe życie jak wojnaRolnik całe życie jest na wojnie. Jak nie susza, to powódź, jak nie bobry, to stonka. Nawet unijne dopłaty mogą bardziej zaszkodzić, niż pomócMira Suchodolska•30 sierpnia 2015
Elity polityczne nie są zainteresowane zmianą modelu gospodarczegoTłumaczy Janusz Jankowiak główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. Jego zdaniem 3–4 proc. wzrostu gospodarczego je usypia.Marek Tejchman•30 sierpnia 2015
Idzie Polak do związków. Za granicą. Nauczyliśmy się walczyć o swoje prawaPracownicy znad Wisły przestają być najtańszą siłą roboczą Europy. Nauczyli się, jak walczyć o swoje prawa w wypróbowany na Zachodzie sposób – w sojuszu ze związkami zawodowymi.Łukasz Guza•30 sierpnia 2015
Kukiz: Wy się wszyscy już poddaliście [WYWIAD DGP]Dlaczego pani chce we mnie zabić wiarę w ludzi? Wy się wszyscy już poddaliście. Obiecałem dzieciom, że jeśli w ciągu dwóch lat nie uda mi się nic w Polsce zmienić, to spakuję im walizki.Magdalena Rigamonti•29 sierpnia 2015
Nawet ofiary losu mogą zarabiać miliony. Co jest źródłem bogactwa?Adam Smith zastanawiał się nad źródłem bogactwa narodów. A co jest źródłem bogactwa bądź przyczyną biedy konkretnych jednostek? Ekonomiści sami nie są w stanie do końca poradzić sobie z tym zagadnieniem i uciekają się do wsparcia biologów, socjologów, psychologów, a nawet filozofów. Niektóre odpowiedzi bywają bolesne.Sebastian Stodolak•29 sierpnia 2015
Kierowcy to zło? W miastach przyszłości nie będzie samochodówZwężanie jezdni dla samochodów, oddawanie ulic rowerom, priorytet dla transportu publicznego. Wszystko po to, by centrum miasta można było przemierzyć na piechotę.Konrad Majszyk•28 sierpnia 2015
Recenzja książki "Krety i ludzie"Zastanawiali się państwo ostatnio, dlaczego polska lewica jakoś nie może rozwinąć skrzydeł? To poczytajcie „Kreta rewolucji”! Wprost wam na to pytanie nie odpowie, ale za to pozwoli spojrzeć na sprawę z nowej, szerszej perspektywy.Rafał Woś•28 sierpnia 2015
Referendum zredukowane do absurdu: Polityczna gra zamiast demokracjiZ instytucji, która ma służyć podejmowaniu decyzji przez naród, robi się pospolitą grę polityczną. Reductio ad absurdum to rozumowanie polegające na wykazaniu fałszywości tezy przez udowodnienie, że prowadzi do niedorzeczności.Grzegorz Osiecki•28 sierpnia 2015
Otyłość, cukrzyca i alkoholizm. Walka z chorobami czy z korporacjamiOtyłość, cukrzyca i alkoholizm to epidemie, które rodzą się w gabinetach zarządów wielkich firm i obsługujących je kancelarii prawnych. Rafał Woś rozmawia z Michałem Stokłosą, starszym ekonomistą w American Cancer Society, założonej w 1913 r. potężnej organizacji pozarządowej zajmującej się zdrowiem publicznym.Rafał Woś•28 sierpnia 2015
Zdziecinnienie demokracji. Przed nami dwa miesiące z festiwalem głupotyDemokracja ma wiele zalet. Wszystko w niej jednak zależy od suwerena, czyli społeczeństwa. A ponieważ nie możemy sami znać się na większości problemów politycznych, gospodarczych i społecznych, musimy zdać się na naszych przedstawicieli – polityków. Marcin Król•28 sierpnia 2015
Ekonomista tęskni za SowietamiPrzynajmniej od czasu „Kapitału” Piketty’ego mamy dowody na to, że jedyny okres w historii zachodniego kapitalizmu, gdy nierówności majątkowe malały, to (z grubsza) lata 1920–1980. Zdaniem wielu ekonomistów pokrywanie się tych dat z istnieniem ZSRR (1917–1991) nie jest przypadkowe.Rafał Woś•28 sierpnia 2015
Dłużnika trzeba dobić. Zemsta jest ważniejsza od pieniędzyRóżnica między długiem a zbrodnią dostrzegana jest dopiero, gdy społeczeństwa osiągają wyższy stopień ekonomicznego rozwoju. Wcześniej od rozwiązania problemu ważniejsza jest zemsta na bankrucie, ukryta zazwyczaj pod pozorami sprawiedliwości.Andrzej Krajewski•28 sierpnia 2015
Bąk: Jak pozbyć się fiataMedia na całym świecie wszczęły alarm – nowoczesne samochody są tak skomputeryzowane, że hakerzy mogą przejąć nad nimi kontrolę. I podają przykład: luka w oprogramowaniu Jeepa Cherokee powoduje, że zdalnie można obsługiwać w nim hamulce, pedał gazu, skrzynię biegów oraz kierownicę. Chciałbym jednak przypomnieć, że aktualnie Jeep należy do Fiata, a Fiat jest włoski. Włosi zaś znają się na komputerach i programowaniu równie dobrze, co ja na konstruowaniu strumieniowych silników odrzutowych. Do dziś myślą, że „processor” to po amerykańsku „espresso”, a gdy zapyta się ich o „hard drive”, zaczynają rozpinać rozporki. Jestem więc pewien, że włamanie się do systemu dowolnego jeepa czy fiata nie wymaga ani specjalnych zabiegów, ani dużego doświadczenia, ani nawet wybitnie dobrego sprzętu. Kalkulator Casio – to wszystko, czego potrzebujecie.28 sierpnia 2015
Wróbel: Z dużych Chin mały deszczObserwatorzy gospodarki światowej nie nacieszyli się sezonem ogórkowym. Tegoroczne wakacje to czas czarnych poniedziałków i patrzenia w kryształową kulę. Dewaluacja juana przez chiński rząd już została przez niektórych okrzyknięta wojną walutową. Pekin osłabił walutę zaledwie o 2 proc., więc mowa o wojnie jest na wyrost. Ale może to tylko pierwszy krok do niej? Chiny posiadają wielkie rezerwy walutowe w amerykańskich obligacjach, nagła wyprzedaż tych papierów doprowadziłaby do załamania się ich cen, podniesienia stóp procentowych i wielkich problemów dla Amerykanów.Jan Wróbel•28 sierpnia 2015
Obietnice wyborcze jak pole minowe: Groźne może być zarówno ich niespełnianie, jak i – realizowaniePowszechnie sądzimy, że politycy jak ognia unikają realizowania wyborczych obietnic. To prawda. Ale niecała.Grzegorz Osiecki•23 sierpnia 2015