Idzie Polak do związków. Za granicą. Nauczyliśmy się walczyć o swoje prawa

Związki zawodowe,
W tym roku dzięki współpracy z zagranicznymi związkami wielki sukces odnieśli też polscy pracownicy delegowani do wykonywania obowiązków w innym kraju.Inne
30 sierpnia 2015

Pracownicy znad Wisły przestają być najtańszą siłą roboczą Europy. Nauczyli się, jak walczyć o swoje prawa w wypróbowany na Zachodzie sposób – w sojuszu ze związkami zawodowymi.

20 sierpnia 2015 r. Anglii nie dotknął Armagedon. Przeciętny Brytyjczyk, jadąc do pracy, nie utknął w korkach ze względu na strajk transportowców, zjadł lunch w ulubionej restauracji, bo nie protestowała obsługa lokalu, nie musiał zostać w domu z dzieckiem, bo jak zwykle zajęła się nim opiekunka. Nie stanęły place budów, komunikacja, usługi. A miały. Na ten dzień zaplanowany był protest Polaków pracujących na Wyspach. Mieli protestować przed parlamentem, by w ten sposób uzmysłowić Brytyjczykom, jaką wartość dla ich gospodarki ma ciężka praca imigrantów znad Wisły. I przekonać ich, aby przestali narzekać na napływ obcych, rzekome nadużywanie przez nich pomocy społecznej oraz odbieranie miejsc pracy Anglikom.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.