Skrzypczak: Ze mnie dupa nie polityk. Odwołuję wszystko, co mówiłem o UkrainiePo ustawie gloryfikującej UPA wycofuję się ze wszystkiego, co powiedziałem na temat Ukrainy, na temat wsparcia tego kraju. Zrozumiałem, że Ukraina zupełnie nie liczy się z Polską – mówi gen. Waldemar Skrzypczak.Magdalena Rigamonti•17 kwietnia 2015
Eureka DGP: Zegar węglowyZa każdym razem, kiedy archeolodzy odkopią szczątki ludzkiej osady, pojawia się wątek datowania radiowęglowego. Jednak ta metoda ma jedną wadę – od pobrania próbki do wyniku badania upływa sporo czasuJakub Kapiszewski•17 kwietnia 2015
Reklama dźwignią obronnościPolska armia rocznie wydaje na promocję raptem 1,3 mln z. Tak było w 2013 r., tak było i w 2014 r., kiedy dodatkowo świętowaliśmy rocznicę 15-lecia Polski w NATO. Ministerstwo Obrony Narodowej wylicza, że przygotowało spoty i filmy „Wojsko Polskie – Twoja Armi@” i „Wojsko Polskie w NATO i UE” emitowane w telewizji, w kinach, a także kalendarze, banery, wystawy. Nie brzmi to imponująco.Krzysztof Berenda•17 kwietnia 2015
Egipt zbuduje nowy Kair. Tylko dla bogatych, slumsy pozostaną w starej stolicy50 czy 300 mld dol. – pieniądze nie mają znaczenia, gdy w grę wchodzą prestiż, narodowa duma lub fantazja przywódców. Na bolączki współczesnych miast liderzy mają jedną odpowiedź: wybudować nową metropolięMariusz Janik•17 kwietnia 2015
Wpuszczeni w kanał, czyli jak bankrutowała GrecjaPo dwóch bankructwach i latach klepania biedy Grecy postanowili zmądrzeć. Weszli do unii walutowej, zainwestowali ogromne sumy w unowocześnienie kraju. I pod koniec XIX wieku znów zbankrutowali z wielkim hukiem.Andrzej Krajewski•17 kwietnia 2015
Odkrywamy Polskie Wynalazki: Niech moc będzie z tobąNie lubimy płacić za coś, z czego nie korzystamy. Takim elementem jest moc bierna. Nic więc dziwnego, że broni się przed nią każdy większy odbiorca energii elektrycznej.Jakub Kapiszewski•17 kwietnia 2015
Economicus 2015: Nominowani w kategorii poradnik biznesowyEconomicus 2015 zmierza w kierunku rozstrzygnięcia. Dziś prezentujemy książki nominowane do nagrody w kategorii poradnik biznesowy. Oto dziesiątka, naszym zdaniem, najlepszych. Zwycięzcę poznamy 15 maja podczas uroczystej gali na Warszawskich Targach Książki17 kwietnia 2015
Ile właściwie było tej hekatombyDwudziestopięciolecie gospodarki rynkowej w Polsce właściwie nie stało się przedmiotem publicznej debaty. Otrąbiliśmy rocznicę wejścia w życie planu Balcerowicza, zestawiliśmy ówczesną hiperinflację z obecną deflacją, tamte puste półki z dzisiejszym problemem nadmiernego wyboru, kartki z kartami kredytowymi. I tyle. Dlatego z podziwem patrzę na próby ożywienia dyskusji, jakie podejmuje Rafał Woś tekstem „Nasza hekatomba roku 1990, czyli jak powstało bezrobocie” na łamach Magazynu DGP (nr 45/2015) czy w „Polityce” („Kamieni kupa, czyli co się stało z polskim przemysłem”, „Polityka” z 1–7 kwietnia). Diagnozy są ostre. Siły przekonywania można pozazdrościć. Jedyny problem: przeważają opinie, stosunkowo niewiele faktów. A im także warto się przyjrzeć.Łukasz Wilkowicz•17 kwietnia 2015
Szahaj: Okrawanie państwaWydawałoby się, że sposób myślenia o gospodarce i państwie wyznaczony przez neoliberalną czy wręcz libertarianistyczną narrację złego państwa i dobrego rynku kapitalistycznego odchodzi do lamusa. Klęska projektu neoliberalnego, ujawniona wyraźnie w ostatnim kryzysie gospodarczym, powinna kazać nam inaczej spojrzeć na miejsce i rolę państwa w gospodarce, na mityczne przewagi własności prywatnej nad własnością państwową oraz kwestie zysku i strat. I być może, faktycznie, gdzieś taka zmiana się dokonała, ale z pewnością nie u nas.Andrzej Szahaj•17 kwietnia 2015
Sukces człowieka słuchawkiSprzedawałem płyty z muzyką klasyczną. Dzwonię do klienta, to rolnik, jedzie traktorem. I pyta, czego chcę. To ja na to, że porozmawiać o futbolu. On na to, że OK, tylko musi zjechać na pobocze. I tak jakoś od futbolu przeszliśmy do sposobów relaksowania się po pracy, opowiedziałem mu, że ja słucham muzyki klasycznej, co niesamowicie mnie wycisza. I sprzedałem płytyMira Suchodolska•16 kwietnia 2015
Martwa cisza – historia Katynia utajnionaTo, że Sowieci i służący im polscy komuniści ze wszystkich sił starali się ukryć prawdę o Katyniu, zupełnie nie dziwi. Ale fakt, iż przez długie lata mogli liczyć na pomoc brytyjskiego rządu, daje do myśleniaAndrzej Krajewski•12 kwietnia 2015
Balcerowicz zniszczył polskie rolnictwo? Wieś miała być wyspą kapitalizmuPolskie rolnictwo, pozostające w większości w rękach prywatnych, wydawało się wyspą kapitalizmu w morzu realnego socjalizmu. To jednak właśnie na wsi dojrzały pierwsze transformacyjne grona gniewu.Rafał Woś•12 kwietnia 2015
W Polsce nie ma już ćpunów, są konsumenciNarkomanów wcale nie jest mniej. Po prostu wtopili się w społeczeństwo, poprawili swój wizerunek. Dziś wzięcie kokainy jest modne. I akceptowaneMira Suchodolska•11 kwietnia 2015
Autostrady pełne szczątków firm: Ruszają wielkie inwestycje drogowe, zarobić mają wszyscyBudowa dróg powinna być impulsem dla przemysłu. Powinna. Bo udało się nam nawet wyciągnąć wnioski z błędów ostatnich latKonrad Majszyk•11 kwietnia 2015
Wielki biznes nie musi dbać o klientów. Za straty zapłacą podatnicyWielki biznes jest wielki, bo służy ludziom. Nawet największy koncern straci władzę i wpływy, gdy straci klientów – zakładał w 1957 r. guru klasycznego liberalizmu Ludwig von Mises. Nazbyt optymistycznie. Nie przewidział, że w ciągu kolejnego półwiecza wielki biznes nauczy się, że odpływ klientów nie jest problemem, bo wynikłe z niego straty mogą pokrywać podatnicy.Sebastian Stodolak•10 kwietnia 2015
Andrysiak: I jak tu nie wierzyć w postępGdy moja trzynastoletnia córka prosiła mnie o wyjaśnienie różnicy między konserwatyzmem a lewicą, chwilę musiałem się zastanowić, jak jej to przedstawić, by wyjaśnić, a nie zagmatwać. W końcu powiedziałem, że konserwatyści to ludzie, którzy sposobów na rozwiązanie problemów współczesnych szukają w przeszłości, a lewicowcy to ci, którzy zakładają, że jeśli świat się zmienia, to i sposoby rozwiązania problemów muszą być nowe. Córka przyjęła to wyjaśnienie, zamknęła się w swoim pokoju, lecz po jakimś czasie wróciła i orzekła: „Ale przecież to oczywiste, że stare nie pasuje do nowego”. Tym razem ja się zawiesiłem i zacząłem nad tym rozmyślać. To naprawdę takie oczywiste?Andrzej Andrysiak•10 kwietnia 2015