Sztabińska: Dyskryminacja to dyskryminacja. Nie ma znaczenia – pozytywna czy negatywna
Pozytywna dyskryminacja. To takie ładne określenie ochrony przed
zwolnieniem z pracy na 4 lata przed emeryturą. Słusznie, zważywszy na
definicję tego pojęcia. Pozytywną dyskryminacją jest bowiem utrzymywanie
czasowych lub stałych rozwiązań i środków prawnych, które mają
wyrównywać szanse osób i grup dyskryminowanych ze względu na płeć,
pochodzenie etniczne, religię, orientację seksualną, niepełnosprawność i
inne cechy (za Wikipedią). Pytanie tylko, komu to służy.