Już od czerwca konsumenci będą mogli dokładnie sprawdzić, skąd pochodzi miód w ich słoiku. To efekt nowych unijnych „dyrektyw śniadaniowych”, które zmienią zasady oznaczania miodu, soków, dżemów i mleka konserwowanego.
Największe zmiany czekają branżę miodową. Producenci będą musieli podawać więcej informacji. To odpowiedź na rosnące wątpliwości dotyczące jakości i pochodzenia produktów trafiających na rynek.
Zmiany obejmą również:
- większą zawartość owoców w dżemach i galaretkach,
- nową kategorię soków o obniżonej zawartości cukru,
- możliwość produkcji mleka konserwowanego z mniejszą ilością laktozy.
W tle nowych regulacji trwa także walka polskich pszczelarzy z tanim importem miodu spoza UE oraz spadającą krajową produkcją.
Z pełnej wersji artykułu dowiesz się, jak dokładnie zmienią się etykiety, co wykazały kontrole miodu i dlaczego branża obawia się, że nowe przepisy nie rozwiążą wszystkich problemów rynku.
Cały artykuł przeczytasz tutaj:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu