TK nie ma możliwości badania umowy międzynarodowej już po jej ratyfikacji [WYWIAD]

tsue
<p>Prawo unijne</p>Shutterstock
29 marca 2022

- Wtórne stwierdzenie, że występuje niezgodność konwencji z polską konstytucją, jest sprzeniewierzeniem się zasadzie lojalności w stosunkach międzynarodowych - mówi w rozmowie z DGP Artur Nowak-Far, profesor nauk prawnych, Szkoła Główna Handlowa.

Artur Nowak-Far, profesor nauk prawnych, Szkoła Główna Handlowa
Artur Nowak-Far, profesor nauk prawnych, Szkoła Główna Handlowa

10 marca TK wydał wyrok stwierdzający niezgodność pierwszego zdania art. 6 europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z konstytucją. Pojawiają się komentarze, że wyrok ten zapadł z przekroczeniem kompetencji TK. Czy pan się z tym zgadza?

TK ma prawo badania zgodności ustaw z konstytucją. Przyjęta w tym orzeczeniu konstrukcja, że tak naprawdę badana jest ustawa wyrażająca zgodę na ratyfikację, jest bardzo szeroka, ale łatwa do zbicia. Innymi słowy, trybunał nie ma możliwości badania takiej umowy międzynarodowej już po jej ratyfikacji. To podważa zasadę pierwszeństwa ratyfikowanego prawa międzynarodowego w polskim porządku prawnym. TK może zabrać głos w trakcie procedury ratyfikacyjnej, ale po niej. Bo potem powstają już zobowiązania wobec partnerów międzynarodowych, które powinny być niewzruszalne. Umowy międzynarodowe nie są tylko dla nas, ale w pierwszym rzędzie są udzielaną sobie przez państwa wzajemną gwarancją, że istotne dla obywateli kwestie będą traktować tak samo.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.