Sprostowanie spełniające wymogi formalne określone w przepisach prawa prasowego musi być opublikowane, nawet jeżeli zawiera subiektywne i nie do końca prawdziwe lub sprawdzone informacje, chyba że jego treść zawiera oczywiste kłamstwa lub obraża zdrowy rozsądek – orzekł Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła sprostowania, którego domagała się spółka komunalna od autora publikacji internetowej na portalu wiadomości lokalnych miasteczka w województwie mazowieckim. Osobą opisującą kulisy działalności firmy komunalnej był jej były prezes, a tematem artykułu – działania podjęte w celu uruchomienia obligacji tej spółki. Wyjaśniał, że zarząd spółki otrzymał ofertę nadzoru inwestorskiego od zewnętrznej firmy, ale finalnie nadzorem tym zajęli się później nowi pracownicy spółki z ramienia nowego zarządu. W artykule były prezes wyjaśniał, że nie wydawał w tym celu żadnych pieniędzy, nie podpisał też kontraktu, a pracownicy jedynie uczestniczyli w rozmowach z przedstawicielami firmy inwestycyjnej, ale nie przyjęli żadnych wiążących ofert. Twierdził, że wszystkie zarzuty o niegospodarność były bezpodstawnie kierowane przeciwko niemu przez nowy zarząd.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)