Z samego faktu udzielenia przez sędziego poparcia dla kandydata do Krajowej Rady Sądownictwa nie wynika, na podstawie jakich przesłanek poparcie to zostało udzielone. Dlatego też okoliczność ta nie może wywoływać uzasadnionej wątpliwość co do bezstronności sędziego. Do takich wniosków doszedł niedawno Naczelny Sąd Administracyjny.
NSA rozpatrywał zażalenie jednej ze spółek złożone na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Rozstrzygnięciem tym sąd oddalił jej wniosek o wyłączenie jednego z sędziów. Jedną z okoliczności uzasadniających to żądanie miało być „akceptowanie przez tego sędziego braku etycznego zachowania sędziego WSA [...], która podpisała listę poparcia do neo-KRS”. Poznański WSA uznał jednak, że takie zarzuty oparte są co do zasady nie na realnych, czy choćby uprawdopodobnionych zastrzeżeniach co do bezstronności sędziego w rozpoznaniu tej konkretnej sprawy, lecz na generalnym braku zaufania do niego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.