Dziennik Gazeta Prawana logo

I prezes SN wskazuje niedoróbki w prezydenckich projektach o sądach pokoju

Sędziowie pokoju mogą być podatni na panujące w społeczności lokalnej, która będzie dokonywać ich wyboru, trendy lub nastroje. Co z kolei może rzutować na ich decyzje orzecznicze – pisze w opiniach do prezydenckich projektów mających na celu powołanie sądów pokoju Małgorzata Manowska, I prezes Sądu Najwyższego.

Przedstawiając swoje zdanie na temat propozycji głowy państwa, I prezes SN odniosła się do trwającej dyskusji na temat tego, czy na gruncie konstytucji możliwe jest wprowadzenie instytucji sędziego pokoju. Projektodawca legitymacji dla sądów pokoju upatruje w art. 182 ustawy zasadniczej, który stanowi, że „udział obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości określa ustawa”. Jednak zdaniem Małgorzaty Manowskiej takie rozumowanie jest błędne. Jak zauważa, wskazany przepis mówi jedynie o partycypacji czynnika społecznego w procesie orzekania (wspólnie z sędzią zawodowym), a nie o samodzielnym sądzeniu.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.