Ministerstwo Sprawiedliwości ma ujawnić kod źródłowy Systemu Losowego Przydziału Spraw. Pojawia się szansa, że wreszcie naprawdę będzie można sprawdzić, jak dobierani są sędziowie.
Działający od 2018 r. system miał z jednej strony dawać gwarancję, że nikt nie będzie „ręcznie” sterował przydzielaniem spraw, a z drugiej – rozwiązywać problem nierównomiernego obłożenia pracą samych orzekających. Pojawiły się jednak sygnały o tym, że jedni sędziowie mają dużo więcej spraw od innych, że system „premiuje” tych, którzy częściej są nieobecni w pracy, a nawet że wyjątkowo rzadko są wybierane nazwiska ostatnie na liście. Raport Najwyższej Izby Kontroli z ubiegłego roku wskazywał wręcz, że „w systemie brak jest mechanizmów zabezpieczających przed ewentualnymi działaniami ograniczającymi losowość przydziału spraw referentom”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)