W NSA utrwala się linia orzecznicza w sprawie neosędziów

Sędzia
<p>Sędzia</p>ShutterStock
6 września 2022

Jeśli w składzie orzekającym wojewódzkiego sądu administracyjnego zasiada sędzia bądź asesor sądowy powołany na wniosek obecnej Krajowej Rady Sądownictwa, ale spełnia on konstytucyjne standardy niezależności, niezawisłości i bezstronności, to taki sąd należy uznać za sąd europejski. Do takich wniosków doszedł Naczelny Sąd Administracyjny.

NSA rozpatrywał zażalenie strony, która nie zgodziła się z oddaleniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach jej wniosku o wyłączenie sędziów i asesorów (postanowienie z 28 marca 2022 r., sygn. akt I SA/GI 1656/21). Argumentowała, że wskazane osoby nie są sędziami, gdyż zostały powołane na stanowisko na wniosek obecnej KRS. W jej ocenie ten fakt z definicji uniemożliwia uznanie, że skład orzekający z ich udziałem, jest prawidłowy i zgodny z prawem.

NSA doszedł jednak do przeciwnego wniosku. Powołał się przy tym m.in. na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 29 marca 2022 r. wydany w sprawie C-132/20. TSUE stwierdził wówczas, że unijny przepis mówiący o prawie do sądu nie stoi na przeszkodzie uznaniu za niezawisły i bezstronny sądu, w składzie którego zasiada sędzia powołany na urząd na skutek „wyłonienia jego kandydatury (…) przez organ ukształtowany na podstawie przepisów ustawowych, które następnie zostały uznane przez sąd konstytucyjny tego państwa członkowskiego za niekonstytucyjne (…)”. A to dlatego, że tego rodzaju okoliczności nie mają takiego charakteru i wagi, aby stworzyć rzeczywiste ryzyko, że pozostałe władze, a zwłaszcza władza wykonawcza, miały niedopuszczalny wpływ na procedurę powołania, co mogłoby z kolei wzbudzić uzasadnione wątpliwości co do niezawisłości danego sędziego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.